labirynt

Wpis

piątek, 01 stycznia 2010

To może i ja coś podsumuję ;)

Na książkowych blogach wysyp podsumowań, aż mnie naszła ochota, żeby zrobić swoje własne i trochę się pochwalić. Postanowiłam podsumować Gwiazdkowo-Mikołajowe prezenty książkowe nie-stosikowo :)

Bardzo dobry Mikołaj przyniósł mi w tym roku:

Książka tak zachwalana na blogach, że moja początkowa obojętność przerodziła się w gorącą chęć posiadania i sprawdzenia na własne oczy czy rzeczywiście zostanę przeniesiona w świat baśni z tysiąca i jednej nocy...

Terry'ego Pratchetta nie muszę chyba nikomu przedstawiać. Wykreowany przez niego Świat Dysku jest jedną z moich ulubionych krain - lubię ją odwiedzać zarówno na poprawienie humoru jak i wtedy, gdy nastrój mi dopisuje, by sprawdzić co u dobrych znajomych... Nareszcie "Świat finansjery" wprowadził się na mój regalik.

2009 rok upłynął mi niejako pod znakiem książkowych serii - cieszę się, że Mikołaj wspomógł mnie w uzupełnianiu kolekcji :) Niestety nie mogę pochwalić się przeczytaniem pierwszej części o śmiertelnych igrzyskach, gdyż po recenzji padmy obawiam się, że zbyt bym cierpiała w oczekiwaniu na trzeci tom :) Czekam więc aż pojawi się całość, a książki Suzanne Collins już posiadane jawią mi się jako słodka obietnica...

Może ktoś z Was podziela moją niecierpliwość na wieść o każdej nowej książce Arturo Perez-Reverte? Niestety, nikt z moich bliskich nie potrafi wczuć się w tę ciężką, przyznaję, prozę. Książki tego autora nie należą może do najłatwiejszych, to nie jest "przelatywanie" po stronach ale żmudne zmaganie się z niejednoznacznymi historiami, dla mnie jednak mające nieopisany urok. Jego ostatni "Batalista" zwalił mnie z nóg i mam nadzieję, że z "Dniem gniewu" będzie podobnie.

 

 

No ale nie samym odbieraniem prezentów człowiek żyje :) Ja też z przyjemnością wcieliłam się w rolę Mikołaja oraz doradcy Mikołaja i wybrałam następujące pozycje:

Dla mojego M. Kultura obrazkowa, ot co ;)

Dla Siostry nastoletniej. Trochę w ciemno, mam nadzieję, że trafione ;)

I książka, której okładki polskiego wydania nie mogę znaleźć nie łamiąc niczyich praw autorskich- "Dwie kobiety" Diany Hellmann - dla Mamy. Historia o walce z nowotworem, książka bardzo przejmująca, którą moja Mama już niegdyś posiadała, niestety nie wróciła z "pożyczenia" - nieodżałowana, do teraz, strata. Polowanie na allegro przez miesiące wreszcie zakończone sukcesem :)

Ciężko byłoby mi wybrać najlepszą przeczytaną przeze mnie w tym roku książkę, było naprawdę sporo takich, które wciągały i poruszały. Dużo łatwiej poszłoby z najgorszą, ale po co komu takie negatywne rankingi :) Mamy rok 2010 i trzeba z nadzieją patrzeć na rynek wydawniczy :) I powiem szczerze, że już w pierwszych trzech miesiącach pojawia się tyle interesujących nowości, że jest z czego wybierać... Osobiście czekam niecierpliwie na "Przekleństwo Odi" i bardzo denerwuje mnie ciągłe przesuwanie daty wydania

I oczywiście na kolejny tom moich ukochanych, wielbionych ponad wszystko, wyczekiwanych "Opowieści z Malazańskiej Księgi Poległych" :)

Szczęśliwego Nowego Roku moje drogie Mole Książkowe!!!

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Kategoria:
Autor(ka):
ninetaj
Czas publikacji:
piątek, 01 stycznia 2010 18:00

Polecane wpisy

Komentarze

Dodaj komentarz

  • m.tucha napisał(a) komentarz datowany na 2010/01/06 13:35:54:

    Ja też czekam na "Hakawati" z niecierpliwością, po tylu wspaniałych recenzjach nie mam wyboru :) Jeśli chodzi "Opowieści z Malazańskiej Księgi Poległych" to czeka na mnie pierwszy tom:)

Dodaj komentarz

Kanał informacyjny

Napisz do mnie
annamea(at)gmail.com