labirynt

Wpis

czwartek, 30 grudnia 2010

Podsumowania, oczekiwania...

Podsumowanie u padmy zmobilizowało mnie, żeby i u siebie jakoś streścić  mijający czytelniczy rok. A był to rok obfitujący w niezwykłe blogowe odkrycia, Wasze recenzje dostarczyły mi materiału do przemyśleń i czytania na następne 12 miesięcy. To właściwie zabawne, że można tak przywiązać się do stron osób, których się nie zna, że nie wyobraża się sobie codziennego zajrzenia na ich blogi z nadzieją na nowy tekst.

Wiem, że i do mnie zagląda regularnie paru członków naszej czytelniczej społeczności, co niezmiernie mnie cieszy :) Czujcie się jak u siebie :)

Ale wracając do podsumowania. Nie za bardzo mam się czym chwalić, doliczyłam się przeczytanych w tym roku około 35 książek zaledwie. Mało, mało! I piszę około, gdyż nie o wszystkich wspomniałam na blogu. Z różnych przyczyn, a najczęstszą było to, że nie wiedziałam po prostu co napisać (np. o "Dopóki mamy twarze" C.S. Lewisa czy tak wyczekiwanym przeze mnie "Pyle snów" S. Eriksona). Kiedy nie ma się nic mądrego do powiedzenia, lepiej milczeć, prawda?

Najlepszą książką przeczytaną przeze mnie w minionym roku była zdecydowanie "Umiłowana" T.Morrison, wyzwaniowa lektura, która mnie całkowicie oczarowała i pochłonęła. Aż sama się dziwię, że wybrałam książkę, której mimo nutki realizmu magicznego nie można przecież zaliczyć do literatury fantasy, a zawsze wymieniam literaturę fantasy jako moją ulubioną :) To kolejny dowód na moc blogów książkowych, Waszą moc - prawdopodobnie nigdy nie sięgnęłabym po tą książkę gdyby nie Wy, a teraz bez wahania wybieram ją jako moją najbardziej trafioną lekturę mijającego roku. Pozostaje mi tylko podziękować :)

Mam mocne postanowienie podwoić liczbę przeczytanych przeze mnie książek w roku  2011 :) Z całą pewnością pomogą mi w tym liczne nowości, które już w styczniu zaleją nasze księgarnie. I tak - Panie i Panowie - ogłaszam, że już mam zamówioną w empikowej przedsprzedaży kolejną część cyklu Czarne Kamienie Anne Bishop (to informacja specjalnie dla Ciebie, clevero :))

Wracam więc do swoich "fantastycznych" korzeni ;) Na potwierdzenie, kolejna wyczekiwana przeze mnie nowość, "Nakręcana dziewczyna; Pompa numer sześć" z serii Uczta Wyobraźni wydawnictwa MAG:

Czy można się oprzeć takiej pięknej okładce? A MAG w szczególności zadba, żeby na początku roku nie zabrakło nowości na sklepowych półkach -Czarny Pryzmat, Nova Swing, Szaleństwo Aniołów. Wiem, obiecywałam sobie po szopkach z "Pyłem snów", że już nigdy więcej, ale oni po prostu wydają dobre książki... W dodatku ładnie je wydają, no. A ja słaba istota jestem :P Dlatego też nie podejmuję żadnych durnych postanowień w stylu "w tym roku to już żadnej nowej książki", bo i tak ich nie dotrzymam... Ale ograniczyć się spróbuję, i czytać to co mam wreszcie a nie polować w bibliotekach :)

Zamierzam też wreszcie uskładać na własne, kolekcjonerskie wydanie "Wiedźmina" A. Sapkowskiego - tak, tak, znam te książki na pamięć, tym bardziej powinnam mieć własne egzemplarze w końcu :)

Za granicą z kolei wydaje się tak dużo książek, że ciężko się w tym wszystkim połapać. Wiem jednak na pewno czego nie odpuszczę: nowej książki Sophie Hannah "Lasting damage"

i nowej powieści Philippy Gregory, która na razie nie doczekała się okładki.

Moi Drodzy - wszystkiego dobrego w Nowym Roku! I trzymajcie za mnie kciuki bo 3 stycznia zaczynam nową pracę, pierwszą po studiach... Chyba będzie trzeba wreszcie dorosnąć i oby to się nie okazało zbyt bolesne. Zawsze chciałam być Wendy, ale niestety bliżej mi było do Piotrusia Pana...

Szczegóły wpisu

Tagi:
Kategoria:
Autor(ka):
ninetaj
Czas publikacji:
czwartek, 30 grudnia 2010 10:13

Polecane wpisy

Komentarze

Dodaj komentarz

  • clevera napisał(a) komentarz datowany na 2010/12/30 10:41:19:

    Z tymi inspiracjami przez innych blogowiczów to święta racja. Mam wiele piękny lub ciekawych książek na przeczytanym kącie właśnie dzięki zaglądaniu do innych blogów książkowych. Z postanowieniami noworocznym zrobię tak jak ty, bo w moim przypadku kończy się zawsze na niczym i w tym roku list książkowych żadnych nie robię. A tym przedpremierowym zakupem zaskoczyłaś mnie zupełnie i cieszę się bardzo, bo wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że będziesz pierwsza i będę mogła poczytać twoje wrażenia, zanim sama zacznę czytać. Czekam z niecierpliwością! Wszystkiego dobrego w Nowym Roku mając nadzieję, że praca nie oderwie ciebie od wrzucenia tutaj kolejnej przygody z książką! :*

  • ninetaj napisał(a) komentarz datowany na 2010/12/30 10:46:03:

    Z tym czy będę pierwsza to jeszcze nic nie wiadomo, bo książka ma być mi wysłana dopiero około 20 stycznia. A biorąc pod uwagę, że ostatnie zamówienie z 24h terminem realizacji wysłali mi dopiero po 4 dniach to może być naprawdę różnie. Chyba sami siebie zaskoczyli w tym empiku na koniec roku bo gdy składałam dwa zamówienia, jedno po drugim to różnica w nr wyniosła ponad 270 :) A podobno ludzie w tym kraju książek nie kupują ;)

  • clevera napisał(a) komentarz datowany na 2010/12/30 13:09:52:

    Może chcą zdążyć przed Vatem.:D

Dodaj komentarz

Kanał informacyjny

Napisz do mnie
annamea(at)gmail.com