labirynt

Wpis

piątek, 03 sierpnia 2012

"Upiecz swój chleb" Barbary Jakimowicz-Klein. Czyli kulinarnie.

Uwielbiam piec. Ciasta, ciasteczka, babeczki, bułeczki. No i chleby. Wspaniała sprawa, taki własnoręcznie wyrobiony, własnokuchennie upieczony chleb. W domu pachnie, skórka parzy w palce i chrupie między zębami, a do tego ma się świadomość, co w tym chlebie jest. Żadnego podstępnego słodu jęczmiennego. Żadnego karmelu oszukańczego zmieniającego pieczywo białe w ciemne. A rodzajów chleba to jest tyle, że ho ho i jeszcze trochę. Przepisy można bez problemu znaleźć w Internecie, ale ja lubię namacalną i staroświecką formę książki kucharskiej dlatego zakupiłam sobie "Upiecz swój chleb" Barbary Jakimowicz-Klein.

Książka jest przepięknie wydana - na błyszczącym papierze, z doskonałymi zdjęciami (szkoda, że nie do wszystkich przepisów). Przepisy są pogrupowane według rodzajów chleba - tego pieczonego na zakwasie, na drożdżach bądź na proszku do pieczenia. Jest nawet rozdział dotyczący pieczenia w automacie do chleba z kilkoma ciekawymi przepisami. Możemy wybierać spośród bardziej tradycyjnych chlebów lub tych na słodko, sporo dobrze nam znanych, rodzimych, ale także niemało pochodzących z innych rejonów świata. Wybór jest naprawdę duży i zachęcający - nic, tylko zakasać rękawy i brać się do pracy!

(tak, chwalę się swoim chlebem na tych zdjęciach - ale któż może mnie winić... był pyszny!)

Mimo tego, że książka bardzo podoba mi się wizualnie i znalazłam w niej wiele interesujących przepisów, a także cennych wskazówek dotyczących wypieku chleba, nie jestem w 100% zadowolona. W przepisach brak pewnej spójności i klarowności - jedne są opisane bardzo dokładnie, w innych na próżno szukać tak istotnych informacji jak to czy używamy drożdży świeżych czy suchych. Oczywiście, mając pewne doświadczenie, można się tego domyśleć, ale skoro w jednych przepisach jest wyraźnie zaznaczone - drożdże suche lub rozczyn z drożdży świeżych, dlaczego nie ma tego w innych? Albo temperatura. Zdarzyło mi się piec chleb, który miałam włożyć do "bardzo gorącego piekarnika" a następnie po 10 minutach "zmniejszyć temperaturę". Czy bardzo gorący piekarnik to 200°C czy 220°? Zmniejszyć do 180° czy 150°? W opisach czynności sporo jest takich miejsc, które należałoby doprecyzować, aby przepis był w pełni użyteczny a nie stanowił jedynie inspirację do własnych prób opartych na wcześniejszych wypiekach.

Dużym utrudnieniem i według mnie największą wadą książki jest brak informacji (i znów - dotyczy to większości przepisów, nie wszystkich) ile chleba otrzymamy z danych proporcji składników. W dwuosobowym gospodarstwie trzy foremki chleba to trochę za dużo szczęścia :) Oczywiście, jeśli widzę, że potrzeba 1 kg mąki żytniej i 2 kg mąki razowej, nie spodziewam się jednego bochenka - ale ile? Dwa? Trzy? Cztery? Jak mam zmniejszyć ilość składników jeśli nie wiem jakie było początkowe założenie?

Podsumowując - ta książka to raczej słaba pomoc dla początkujących i niecierpliwych. Trzeba mieć chociaż podstawową wiedzę o pieczeniu chleba, żeby móc czerpać radość z zamieszczonych w niej przepisów. Na plus jest oczywiście przyjemna szata graficzna i to, że jak już się rozgryzie, o co w przepisie mogło chodzić, efekty są z reguły przesmaczne. Dlatego Ci, którzy lubią piec, niech sięgną po tę pozycję. Ci, którzy chcieliby prostej recepty na sukces w kuchni, niech sobie odpuszczą.

Ocena: 4-/6

Szczegóły wpisu

Tagi:
Kategoria:
Autor(ka):
ninetaj
Czas publikacji:
piątek, 03 sierpnia 2012 13:31

Polecane wpisy

Komentarze

Dodaj komentarz

  • mdl2 napisał(a) komentarz datowany na 2012/08/03 20:01:37:

    No tak - na początku strasznie się napaliłam, bo mam za sobą fazę na pieczenie chleba, ale że średnio mi to wychodziło, zarzuciłam... ale to, co piszesz dalej, wskazuje, że to chyba nie jest książka dla mnie. A polecisz coś dla zupełnie zielonych "piekarzy"?

  • ninetaj napisał(a) komentarz datowany na 2012/08/04 16:04:45:

    Hmm, nie chciałabym zupełnie zniechęcać do tej książki bo przepisy są naprawdę ciekawe, szkoda tylko, że mało precyzyjne :) Niestety nie posiadam żadnej innej, którą mogłabym polecić. Nieocenione są tutaj blogi kulinarne bo dzięki komentarzom innych czytelników szybko można rozwiać wątpliwości. Mogę polecić jeden z moich ulubionych: mojewypieki.blox.pl/2009/08/6040-Nilsa.html. Pozdrawiam

  • agatatrelaaa napisał(a) komentarz datowany na 2014/04/09 16:23:15:

    _____________________________________________________________
    OPRACOWANE IŚCIE ENCYKLOPEDYCZNIE / MERYTORYCZNE: SUPER! *****
    KUSZĄCE ZDJĘCIA, WYKONAM CO OCZYWISTE.
    ZOBACZ TAKŻE NIECO INNY, TEŻ PROZDROWOTNY PRZEPIS.
    www.forum.azs.pl/viewtopic.php?p=1985#1985

    _____________________________________________________________

Dodaj komentarz

Kanał informacyjny

Napisz do mnie
annamea(at)gmail.com