labirynt

Wpis

czwartek, 07 lutego 2013

The Bookseat

Ha! Teraz już w ogóle mogę nie wychodzić z łóżka gdyż dzisiaj dotarł do mnie mój śliczny, fioletowy Bookseat. To takie siedzisko dla książki, z kieszonką na komórkę i możliwością ustawienia w dowolnej niemal pozycji. Tylko kartki nadal trzeba przewracać samodzielnie ;)

Szczegóły wpisu

Tagi:
Kategoria:
Autor(ka):
ninetaj
Czas publikacji:
czwartek, 07 lutego 2013 20:30

Polecane wpisy

  • Podchoinkowe ukulturalnienie

    Te Święta były udane z wielu względów. Po pierwsze od początku miałam do nich pozytywne nastawienie, które nie dostało obuchem po głowie i nie zostało sprowadzo

  • Wesołych Świąt!

    Wyjątkowo Świąteczny nastrój mam w tym roku Kochani. Pierniczki upieczone i polukrowane, uszka polepione, ciasta mi pięknie pachną w całym domu, a prezenty popa

  • Roszpunka w nowej wersji - "Zaplątani"

    Gdy byłam dzieckiem historia o Roszpunce należała do moich ulubionych baśni, obok "Ołowianego żołnierzyka" i "Dziadka do orzechów". Czy mogłam więc nie obejrzeć

Kanał informacyjny

Napisz do mnie
annamea(at)gmail.com